Nokia E52 miała być z założenia telefonem idealnym. Wyposażenie telefonu klasy swojego poprzednika – który dał się zapamiętać jako telefon wyjątkowo solidny, wygodny i szybki – w niezłe multimedia, miało być kluczem do sukcesu. Niestety wyniki naszego testu pokazują, że do ideału droga jest jeszcze daleka. Z tekstem powinny zapoznać się przede wszystkim osoby, które zamierzają wymienić swoją starą E51 na nowszy model, żeby nie okazało się, ze przypadkiem wymienili siekierkę na kijek.
Zawartość zestawu
Telefon Nokia E52 rozprowadzany jest w następującym zestawie:
- telefon Nokia E52 (model testowy, w kolorze „metal grey aluminium”),
- bateria litowo-polimerowa Nokia BP-4L o pojemności 1 500 mAh,
- ładowarka Nokia AC-10,
- adapter do ładowarki Nokia CA-146C,
- stereofoniczny zestaw słuchawkowy Nokia HS-48,
- kabel do transmisji danych Nokia CA-101,
- karta microSD Nokia MU-22 o pojemności 1 GB.
![]()
Biorąc pod uwagę półkę cenową na której znajduje się testowany telefon, zestaw akcesoriów ocenić można jako zadowalający. W stosunku do E51 zabrakło ściereczki do wyświetlacza, dodano za to kartę o pojemności 1 GB. Karta pamięci nie poraża pojemnością, tym bardziej, że telefon przystosowany jest do nawigacji GPS. Polepszenie cech multimedialnych telefonu, powinno iść w parze ze zwiększeniem pojemności dołączanej karty. O ile w przypadku E51, gdzie wyświetlacz był zbyt mały do oglądania wideo, jakość audio słaba i brakowało wbudowanego modułu GPS taka pojemność jest wystarczająca, o tyle w przypadku E52 karta powinna być co najmniej 2x pojemniejsza.
Zestaw słuchawkowy, to znane z poprzednich modeli serii E urządzenie, różniące się od poprzedników jedynie wtykiem Jack 3,5 mm. Jest to zestaw zintegrowany nierozerwalnie z jedno przyciskowym „pilotem”, pozwalającym na odebranie/zakończenie połączenia, czy przełączanie stacji radiowych. Zestaw nadaje się co najwyżej do prowadzenia rozmowy lub słuchania radia. Amatorom muzyki z telefonu, poleciłbym zastosowanie lepszej jakości słuchawek. Wydaje mi się, ze poprawiono pasmo przenoszenia. Jest jakby trochę więcej basu i wyraźnie lepsza scena – względem poprzednika. Być może w starej obudowie znajdują się nowe przetworniki. To co pozostało bez zmian to słabe przenoszenie tonów wysokich (kończy się maksymalnie na 16 800 Hz) oraz kiepska izolacja od hałasu otoczenia.
![]()
Bateria o pojemności 1 500 mAh miała być zdecydowanie mocnym punktem tego modelu. Telefon nią zasilany, miał wytrzymywać rekordowo długi okres czasu na jednym ładowaniu.
Testy przeprowadzone przez mobile-review.com wykazały:
- nawigacja GPS – 6,5 godziny,
- odtwarzanie video – 7 godzin i 50 minut,
- surfowanie po Internecie (EDGE) – 5 godzin,
- odtwarzanie muzyki (na słuchawkach) – 39 godzin,
- WiFi (upload danych) – 8 godzin,
Wyniki zatem bardzo zadowalające. Ważniejsze jednak od testów wytrzymałościowych, są testy w tzw. „warunkach normalnych”, czyli pomiar faktycznego czasu czuwania telefonu. Telefon działał w trybie pojedynczym (tylko GSM), „wygaszanie” ustawione było na 10 sekund. Po 15 sekundach włączał się standardowy wygaszacz z datą i godziną. Skanowanie WLAN było wyłączone, a w tle nie pracowała żadna aplikacja. Włączony był czujnik natężenia światła, a początkowe natężenie ustawione zostało w wartości domyślnej – czyli w połowie przedziału. Przez okres testu, nie było potrzeby podłączenia telefonu do ładowarki. Faktem jest, że telefon był doładowywany za każdym razem, gdy podłączałem go do komputera (a w czasie testu, tych „razów” jest całkiem sporo), jednak mimo to, okres pomiędzy ładowaniami jest bardziej niż zadowalający. Nawet przy intensywnym korzystaniu, jedno ładowanie powinno wystarczyć na co najmniej kilka dni.
Test przeprowadzony za pomocą aplikacji Nokia Energy Profiler, wskazał na następującą konsumpcję mocy przez telefon:
- pulpit, włączone podświetlenie (1) – 0,24 W,
- pulpit, wyłączone podświetlenie (2) – 0,02 W,
- GPS, Nokia Maps, szukanie sygnału (3) – 1,17 W,
- wykonywanie połączenia (4) – 0,50 W,
- odtwarzacz muzyki, na głośnikach włączone podświetlenie (5) – 0,38 W.
![]()
Zaskakująco niskie są wartości zużycia energii w momencie wykonywania połączenia, czy odtwarzania muzyki. Prawdopodobnie odpowiedzialny jest za to nowy, bardziej energooszczędny procesor. Dużo dobrego daje też Symbian 9.3, w którym wyjątkowo przyłożono się do jak najlepszego przedłużenia czasu czuwania telefonu na jednym ładowaniu. Wskaźnik jest nieliniowy. Przez większość czasu pokazuje stan naładowania 7/7, po czym następuje dość szybkie zejście do poziomu zerowego. Niestety Symbian nie udostępnia podglądu procentowego naładowania baterii, a wskazania z woltomierza nie wiele mówią typowemu użytkownikowi.
![]()
![]()
Przeznaczenie – grupa odbiorców
Mająca premierę w sierpniu zeszłego roku Nokia E52, jest bezpośrednim następcą jednego z najbardziej rozpoznawanych modeli Nokii, oznaczonego jako E51. Nokia E51 wysoko podniosła poprzeczkę. Model pomimo wielu wad zdobył uznanie użytkowników i przedstawił na nowo system operacyjny Symbian. Od tego modelu, smartfony z Symbianem przestały być kojarzone jako „wieszające się muły”, które w dodatku są zbyt drogie. Wydaje się, że Nokia prawidłowo odrobiła lekcje. Przynajmniej na papierze E52 wnosi poprawki do wszelkich występujących wad i krytykowanych elementów w E51. Koncepcja zatem słuszna, a data premiery odpowiednia, co w przypadku fińskiego producenta wcale nie jest oczywistością.
E52 pozycjonowana jest jako solidny telefon dla biznesu. Jej odbiorcami mają być młodzi biznesmeni, którzy ponad wygodę wysyłania maili i przeglądania Internetu, stawiają na autonomiczność, niezawodność i wygodę obsługi. Nie jest tajemnicą, że modelem tym zainteresowane będą osoby nie mające wiele wspólnego z biznesem, ale szukające smartfonu o klasycznych kształtach, niebanalnych możliwościach o stonowanym wyglądzie i przede wszystkim – w atrakcyjnej cenie. W praktyce E52 największym zainteresowaniem cieszy się w grupie wiekowej 15 – 25 lat, migrującej z E50 lub E51, ew. poszukującej dobrego telefonu „do dzwonienia”. Dość często telefon kupowany jest jako drugi, do kompletu ze smartfonem multimedialnym – i ma służyć jako do zadań specjalnych (czyli zawsze wtedy gdy nie ma opcji podłączenia telefonu do ładowarki na noc). Do biznesu trafia głównie dzięki promocjom operatorów, albo w seriach jako telefony służbowe (ze względu na stosunkowo niską cenę).
Konkurencją dla testowanego telefonu, może być Samsung i7110 lub modele BlackBerry z serii Pearl (9100 i 9105). Jakby specjalnie dla nawiązania równej konkurencji z tym ostatnim, Nokia stworzyła model E55, który jest bliźniaczy do E52. Różni się tylko klawiaturą, która podobnie jak w przypadku BlackBerry Pearl 9100 jest typu dual-function (jeden przycisk odpowiada za wprowadzanie dwóch znaków).
![]()
Największą zaletą modeli z linii E5x zawsze była ich cena. Cena E52 oscyluje w okolicy 1 000 zł. Obecnie (lipiec 2010) jest do kupienia w sklepie Nokii za 879 zł. W alternatywnych sklepach internetowych, najtańszy egzemplarz to koszt 700 zł i patrząc na to co dostaje się w zamian, jest to cena korzystna. Dla porównania, starsza o prawie rok Nokia N79, gorzej wyposażona, to obecnie koszt minimum 1 000 zł.
Wygląd, rozmiary i wykonanie
Wygląd telefonu jest w stanie sprostać stawianym mu wymaganiom. Nie ma się czego wstydzić – obudowa jest elegancka, a zarazem nowoczesna. Miejscami wydaje się być zbyt surowa, tak jakby ktoś zapłacone miał tylko za umieszczenie niezbędnych elementów – tak aby nie popsuć prostej linii telefonu. Dostępne są cztery warianty kolorystyczne: White aluminium, Golden aluminium, Metal Grey aluminium i Black aluminium.
![]()
Wymiary aparatu nie przeszkadzają, chociaż zaraz po wyjęciu z pudełka wydaje się on być dziwnie długi. Nic dziwnego, w końcu 116 mm długości, to niebagatelny wzrost jak dla telefonu o konstrukcji klasycznej. Szerokość, a tym bardziej głębokość jest w normie: 49 mm szerokości i 9,9 mm głębokości. Telefon na pewno nie będzie wypychał kieszeni, a spora długość będzie tylko plusem, bo dzięki niej, mikrofon jest znacznie bliżej ust. Delikatne fazowania i zaokrąglenia, ułatwiają szybkie umieszczenie telefonu nawet w wąskiej kieszeni. Okropne wrażenie, robi niepokojąco mała waga telefonu. 98 gramów, to mniej niż w przypadku mniejszej E51. Taka lekkość kojarzy się z tandetą i delikatnością.
Jeśli chodzi o wykonanie to niestety krok wstecz względem poprzednika. Do testów dostarczony został nam telefon, który miał już zwoje za sobą. Dołem odchodziła metalowa ramka, która okazała się być… z plastiku. Niestety – metal w tym telefonie występuje jedynie na klapce komory baterii. Klapka ta wykonana jest z aluminium, na tyle lekkiego i cienkiego, że strach ją silniej przytrzymać, żeby się nie uszkodziła. Wygląda na to, że zaoszczędzono na wszystkim. Delikatne wrażenie sprawia nawet korpus telefonu, który zwykle w przypadku Nokii nie budził zastrzeżeń. Korpus czy to E51 czy E71, sprawiał wrażenie wykonanego ze znacznie solidniejszych materiałów. Szorstki, przemysłowy plastik wykorzystywany jako materiał na klawiaturę E51, w testowanym modelu zastąpiony został delikatnym, śliskim plastikiem. Ogólnie pod względem użytych materiałów, telefon prezentuje się bardzo słabo. To ogromny minus dla Nokii, bo E51 ceniono głównie za jej „pancerność”. W przypadku E52 postawiono na wygląd, a sam wygląd nie sprosta wymaganiom użytkowników chcących migrować ze starszego modelu na nowszy. Trudno wypowiedzieć mi się na temat spasowania elementów. Telefon trzeszczy, ale być może jest to wywołane jego bogatą przeszłością. Nijak nie wpływa to jednak na moją opinię, że jeśli ktoś chce solidnego telefonu na miarę E51, to niech omija jego następcę z daleka.
![]()
![]()
![]()
![]()
Ergonomia i wygoda obsługi
![]()
Ergonomia, to kolejny krok w tył względem poprzednika. Zmieniono układ klawiszy funkcyjnych z doskonałego moim zdaniem układu znanego z E51, na co najmniej kontrowersyjny, nowy układ. I tak prawy, lewy soft-key, razem z klawiszem czerwonej i zielonej słuchawki, umieszczone zostały na jednej jakby płycie. Płyta ta ma udawać, że przyciski są dotykowe. Nie byłoby to nawet najgorsze rozwiązanie, gdyby nie fakt, ze znacząco odstają kolejne cztery klawisze funkcyjne, czyli: kołyskowy klawisz menu i kalendarza, oraz znajdujący się po przeciwległej stronie kołyskowy klawisz wiadomości i kasowania. Zrezygnowano z oddzielnego klawisza dla kontaktów, do czego szybko nie mogłem się przyzwyczaić. Manipulator jest dość plaski i ma niewielki skok. Klawiatura numeryczna, prezentuje się o wiele lepiej. Klawisze mają dużą powierzchnie i są wyraźnie opisane. Do minusów zaliczyłbym słabą ekspozycję klawiszy (trudno wyczuć pod palcem poszczególne klawisze), oraz gąbczasty, krótki skok. Mimo wszystko, klawiaturę można zaliczyć do wygodnych.
![]()
Z prawej strony urządzenia, znajdują się 4 przyciski: regulacja głośności, przycisk poleceń głosowych, oraz przycisk aparatu. Regulacja głośności jest odpowiednio wyeksponowana i nie sprawia żadnych problemów przy operowaniu nią po omacku – w czasie prowadzonej rozmowy. Może sie wydawać, ze przycisk aparatu umieszczony jest za wysoko, jednak nic bardziej mylnego. Mała głębokość telefonu wymusza inny niż w przypadku telefonów serii N, sposób trzymania słuchawki przy wykonywaniu zdjęć. Takie, a nie inne umieszczenie, pozwala też na w miarę wygodne fotografowanie z jednej ręki – przyciskiem operując za pomocą kciuka.
Na lewym boku, znajduje się niczym nie osłonięte gniazdo microUSB. Umieszczeni go w dolnej części, może powodować problemy w przypadku konieczności umieszczenia telefonu w uchwycie samochodowym. Zabrakło znanego z E51 przycisku służącego do uruchamiania dyktafonu. U góry znajdziemy przycisk włączania telefonu, oraz gniazdo słuchawkowe miniJack (3,5 mm), który już tradycyjnie w przypadku Nokii, umieszczone jest po przeciwnej stronie do otworów mocowania paska na rękę.
Z tyłu, znajduje się głośnik, oraz obiektyw aparatu razem z lampą doświetlającą. Szybka obiektywu jest niczym nie osłonięta i będąc wyeksponowana, jest pierwszym elementem który w razie czego ulegnie zarysowaniu. Głośnik jest w zagłębieniu, przez co nie wzrusza go ułożenie telefonu na blacie, czy innych twardych elementach. Problem pojawia się tylko gdy telefon leży na miękkiej powierzchni, bo wtedy intensywność wydobywających się dźwięków, jest o jakieś 20% niższa.
Telefon jest dobrze wyważony. Świetnie leży w dłoni, a przetłoczenia klapki tylko poprawiają wrażenie pewnego chwytu. Dolna część klawiatury, wydaje się być umieszczona trochę zbyt nisko. Nie jest źle, ale wygodniej obsługiwałoby się telefon, gdyby pod nią było jakieś 5 mm więcej obudowy. W tym modelu, zmieniono kombinację klawiszy odpowiedzialną za blokadę klawiatury. Zamiast kombinacji lewy soft-key i klawisz z gwiazdką, teraz blokuje się za pomocą kombinacji lewy soft-key -> prawy soft-key.
Podświetlenie klawiatury jest równomierne i intensywne.
![]()
Użytkowanie, jakość rozmów i funkcje telekomunikacyjne
Jakość rozmów stoi na dobrym poziomie, chociaż mogło by być nieco głośniej. Przy maksymalnych ustawieniach, poziom głośności jest najwyżej wystarczający. Problem może pojawić się w przypadku próby wykonania rozmowy telefonicznej w głośnym środowisku. Rozmówcę słychać tak, jakby sygnał był odszumiony. Nawet przy słabym sygnale, nie słychać żadnych niepożądanych odgłosów.
Dźwięki powiadomień są ciche. Dziwne, bo zmierzone przez GSMArena natężenie dźwięku, wygląda następująco:
- 66,6 dB dla mowy,
- 75,7 dB dla dzwonka.
Takie wartości sugerowałyby, ze dzwonek jest co najmniej wystarczająco głośny. Tymczasem w zestawieniu z E71, wydaje się, że Nokia E52 ma minimum o 40% cichszy dzwonek. Można zapomnieć o skutecznym powiadamianiu dźwiękowym w warunkach podwyższonego hałasu.
Alarm wibracyjny – jak w każdej Nokii, „wibracja” jest dość słaba. Wtajemniczeni wiedzą, że można po odpowiednim dobraniu dzwonka, zwiększyć jego intensywność (w Nokiach alarm wibracyjny dostosowuje się do dzwonka). Po takich zabiegach, jego skuteczność można określić jako zadawalającą. W przypadku testowanego modelu, wibracja powodowała wpadanie w rezonans jakiejś luźnej części w telefonie i zwiększając tym samym odgłos pracy mechanizmu.
Przegapione zdarzenia, sygnalizowane są w dwojaki sposób: na ekranie, w formie wygaszacza, oraz poprzez mruganie podświetlenia klawisza funkcyjnego. Podświetlenie jest mało intensywne – nadal nie jest w stanie dorównać normalnej, dedykowanej tej funkcji diodzie LED (obecnej np. w E51).
![]()
Współczynnik SAR dla tego modelu, wynosi 1,24 W/kg.
WLAN jak zwykle w przypadku telefonów Nokii działa wyśmienicie. W tym modelu, dodatkowo dzięki szybszemu procesorowi, znacznie zwiększyło się tempo ładowania stron. Znacznie wygodniejsze jest także przewijanie tekstu, które dzięki większej mocy obliczeniowej nie zacina się przy większej ilości elementów na stronie WWW.
Wyświetlacz Nokii E52, to matryca o przekątnej 2,4 cala, wykonana w technologii transflective. Jest w stanie wyświetlić obraz w 24 bitowej palecie kolorów i w rozdzielczości 240 x 320 pikseli. Daje to wartość 167 PPI, co gwarantuje ostry obraz przy typowym korzystaniu z telefonu.
![]()
Widzialność w pełnym słońcu, jak zawsze w przypadku wyświetlaczy typu transflective nie pozostawia nic do życzenia.
![]()
Jasnością podświetlenia, steruje czujnik umieszczony w lewej części obudowy, nad wyświetlaczem. Działa jak w każdej Nokii czyli włącza, wyłącza lub przygasza podświetlenie.
Software
Telefon pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Symbian w wersji 9.3 z FP2. Firmware to wersja przeznaczona dla telefonów serii E, różniąca się od standardowego m.in. możliwością wykonywania szybkich akcji na kontaktach zarówno z pulpitu jak i z aplikacji „kontakty”.
Pozostałe różnice widoczne są głównie w preinstalowanych aplikacjach. W firmware serii E znajdziemy pełny pakiet QuickOffice, nieograniczoną czasowo przeglądarkę dokumentów PDF i kilka innych aplikacji typowo biurowych. Brakuje m.in. odtwarzacza video, który w modelach serii E, realizowany jest za pomocą odtwarzacza RealPlayer.
Standardowo dostępne są dwa motywy graficzne, w kolorystyce miedzianej i platynowej.
Dostępne są animacje do motywu, które wreszcie, dzięki szybszemu procesorowi nie spowalniają pracy telefonu. Animacje są jednak dość długie, co może irytować osoby wymagające natychmiastowej reakcji na polecenia wydawane z klawiatury. Szczególnie denerwująca jest animacja obecna przy automatycznej zmianie trybu ekranu z portretowego na panoramiczny.
Przez cały okres testów telefonu, oprogramowanie było stabilne. Nokia E52 nie zawiesiła się ani razu. Trudno było znaleźć też jakieś dodatkowe błędy. Wersja softu w telefonie dostarczonym do testów oznaczona była numerem 033.022 z 10 lutego 2010 roku – czyli najnowsza dostępna.
![]()
Multimedia
Odtwarzacz muzyczny
Jakość dźwięku generowana przez testowany telefon, nie odbiega od standardów prezentowanych przez modele Nokii nowej generacji i powinna zadowolić nawet osoby o bardziej wyczulonym słuchu. Przy standardowych ustawieniach, jest bardzo dużo basu, przy czym tony wysokie są niezbyt czyste. Jest dużo szumów.
![]()
![]()
![]()
Dźwięk na głośniku nie powala. Jest cicho, a na wyższych ustawieniach głośności, głośnik zaczyna trzeszczeć. Podobnie trzeszczy zresztą głośnik od prowadzenia rozmowy.
Radio
Do dyspozycji jest radio analogowe, oraz radio internetowe. Radio analogowe, jak we wszystkich innych telefonach z Symbianem 9.3 wyposażone jest w RDS. Czułość można ocenić jako dobrą.
![]()
Wideo
Za odtwarzanie wideo, odpowiada aplikacja RealPlayer. Oczywiście nie ma możliwości otwarcia filmu zapisanego w .avi. Telefon poradził sobie bez problemu z otwarciem filmu zapisanego w formacie .mp4 w rozdzielczości 640×480.
Gry
Domyślnie brak zainstalowanej jakiejkolwiek. Jednakże może to być przypadłość konkretnie softu mojego modelu. Inni testerzy donoszą, że w ich telefonach gry się znajdowały. E52 w dodatku jest kompatybilna z N-gage2. W tym momencie, gdy wiadomo, że platforma N-gage2 upadła, nie ma to większego znaczenia – chyba, że ktoś był miłośnikiem tytułów na nią dostępnych.
Galeria
Galeria w tym modelu, przejęta została z multimedialnej serii N. Jest to pierwszy telefon z serii E, w którym zdecydowano się na zastosowanie wygodniejszej i bardziej efektownej galerii, zamiast jej prostszego i topornego odpowiednika. Dzięki szybszemu procesorowi działa ona płynnie i bez znanego ze starszych modeli N laga przy wczytywaniu zdjęć.
Biuro
Posiadacz Nokii E52 ma do dyspozycji:
- klienta pocztowego Nokia E-mail 2.0 z obsługą protokołów POP3, IMAP4, Microsoft ActiveSync i SMTP. Jest też możliwość obsługi rozwiązań pocztowych innych producentów (Mail for Exchange, Visto Mobile i Seven Always-on).
- technologię Push to Talk.
- telefonię internetową VoIP za pośrednictwem sieci WLAN.
- dyktafon pozwalający na tworzenie nagrań ograniczonych do 60 minut.
- aktywne notatki, pozwalającymi na tworzenie notatek zawierających elementy multimedialne.
- współpracę z drukarkami obsługującymi Bluetooth.
- możliwość podłączenia się do sieci Intranet.
Na pakiet aplikacji biurowych składa się:
- Quickoffice, w wersji 5.3.63 zawierający aplikacje Quickword, Quicksheet i Quickpoint, pozwalające na odczyt, edycję oraz tworzenie dokumentów w standardzie Microsoft Office, czyli dokumentów tekstowych (.doc, .txt), arkuszy kalkulacyjnych (.xls) i prezentacji multimedialnych (.ppt). Jest możliwość darmowej aktualizacji do wersji 6, pozwalającej między innymi na obsługę dokumentów Microsoft Office 2007 (docx, xlsx, pptx).
- archiwizator Zip manager w wersji 1.0, pozwalający na tworzenie, edycję oraz podgląd archiwów .zip.
- czytnik PDF Adobe Reader LE w wersji 1.5.0.
- słownik.
Od jakiegoś czasu, nie ma już sensu wykonywanie testów wydajności na dokumentach biurowych. Już poprzednie generacje telefonów Nokii, świetnie dawały sobie radę nawet z kilkudziesięciu stronicowym dokumentem tekstowym, nie mówiąc już o arkuszach kalkulacyjnych. Pliki o umiarkowanej wielkości raczej nie powinny sprawić żadnego problemu użytkownikowi, w ich przeglądaniu, czy nawet edycji.
GPS
Moduł GPS to ten sam model co stosowany w innych telefonach Nokii. Charakteryzuje sie dość długim czasem „zimnego startu” (ok. 3 minut w sprzyjających warunkach). Plastikowa obudowa nie powoduje osłabienia sygnału i całość działa tak jak powinna.
Model E52 załapał się na darmową wersję OviMaps. Najnowsza wersja tej nawigacji nosi oznaczenie 3.0.4 i pozwala na darmowe nawigowanie zarówno w trybie samochodu jak i pieszym. Dodatkowo w trybie online jest dostęp do darmowych usług takich jak pogoda, wydarzenia czy przewodniki. Nie wiem dlaczego domyślnie pobrała mi się wersja 3.0.3 – prawdopodobnie jest to błąd na polskiej stronie OviMaps. Wart uwagi jest fakt, że odkąd Nokia zwolniła z opłat za korzystanie z OviMaps użytkowników niektórych modeli telefonów, przestały na nich poprawnie działać aplikacje do nawigacji firm trzecich. Oficjalnie Nokia nie wypowiadała się na ten temat, ale użytkownicy na forach dyskusyjnych donoszą, że nagle ich ulubione aplikacje przestały działać. Być może jest to zbieg okoliczności, ale warto to mieć na uwadze, jeśli myśli się o nawigacji za pomocą czegoś innego niż aplikacja Nokii.
Wydajność
Za pracę Nokii E52 odpowiedzialny jest procesor o częstotliwości taktowania równej 600 MHz. Jest to pierwszy telefon Nokii z szybszym procesorem. W normalnym użytkowaniu nie widać wzrostu wydajności, względem np. E51, która ze swoim 369 MHz procesorem, pracowała pod kontrolą starszego systemu w wersji 9.2. Co innego jeśli zestawi się ją z telefonami opartymi na Symbianie 9.3 i ze starym procesorem. Animacje wreszcie chodzą płynnie i nie trzeba czekać kilkunastu sekund na załadowanie np. listy dzwonków czy grafik. Widoczne jest szybsze ładowanie się stron internetowych – na uznanie zasługuje też szybkość uruchamiania się telefonu, która jest zdecydowanie większa niż w przypadku jego poprzedników.
Pamięć RAM to 128 MB, z czego po uruchomieniu, do dyspozycji użytkownika pozostaje jakieś 52 MB.

W teście SPMark, Nokia E52 okazuje się być szybsza o jakieś 50% od wcześniejszych modeli, uzyskując 1 606 pkt.
![]()
![]()
Równie dobrze wyglądają wyniki Javowego benchmarka JBenchmark. Testowany telefon uzyskuje 541 pkt.
![]()
Wymiana danych
Dostępne są następujące formy wymiany danych:
- GPRS klasy A, transmisja wieloszczelinowa klasy 32, maksymalna szybkość 107/64,2 kb/s,
- EGSM klasy A, transmisja wieloszczelinowa klasy 32,
- WCDMA 900/2100, maksymalna szybkość 384/384 kb/s,
- HSDPA, maksymalna szybkość 10,2 Mb/s,
- HSUPA,
- UMTS,
- Bluetooth 2.0 + EDR,
- WiFi standard b/g,
- USB 2.0,
- karty pamięci: microSD, microSDHC, TransFlash, wsparcie dla SDIO oraz SDHC. Maksymalna obsługiwana wielkość karty pamięci to 32 GB.
Obsługiwane profile Bluetooth: A2DP, AVCRP, BIP-ImagePush, DUN-GW, FT-Server, HandsFree-AG (1.0), Headset-AG, OBEX, OPP-Client, OPP-Server, SIM Access-Server (rozwinięcie skrótów).
1 GB karta pamieci dołączana do zestawu, pozwala na przesyłanie danych z szybkością ok. 4,2 MB/s dla zapisu i 8,8 MB/s dla odczytu. Jest to wartość typowa (poza zapisem, który jest często nawet o 1 MB/s większy) dla kart pamięci SD Nokii.
Pamięć wewnętrzna urządzenia wynosi ok. 60 MB, w zależności od wersji oprogramowania.
Połączenie z komputerem, realizowane jest w jednym z trzech trybów:
- PC-Suite,
- magazyn masowy,
- przesyłanie zdjęć,
- połączenie komputera z siecią,
Po podłączeniu kabla USB do telefonu, automatycznie zainicjowane jest ładowanie baterii. Akcja nie jest konfigurowalna, zatem nie można jej wyłączyć, co jest sporą wadą wszystkich nowych telefonów Nokii.
Aparat i video
Aparat E52 posiada matrycę CMOS o rozdzielczości 2048 x 1536 (3,1 Mpix). Wielkość przesłony F wynosi 1,4, a długość ogniskowej jest równa 3,3 mm. Telefon umożliwia nagrywanie klipów filmowych w rozdzielczości 640 x 480 pix z szybkością 15 klatek na sekundę. Za doświetlanie pojedyncza dioda LED. Aparat nie jest wyposażony w auto-focus.
![]()
Oprogramowanie aparatu pozwala na:
- wybór jednego z 7 trybów fotografowania (brak makro),
- ustawienia trybu lampy błyskowej (w tym redukcja zjawiska czerwonych oczu),
- wybór jednego z 3 czasów samowyzwalacza,
- wybór trybu sekwencji.
Możliwe jest zdefiniowanie jednego trybu własnego, w którym można regulować (to co powyżej + dodatkowo):
- ustawienia balansu bieli (5 ustawień),
- korekcję naświetlenia,
- odcień kolorów,
- ustawienia światłoczułości,
- ustawienia ostrości,
- ustawienia kontrastu.
![]()
Dodatkowo jest możliwość wykonywania zdjęć panoramicznych oraz zastosowania wzmocnienia powiększenia cyfrowego.
![]()
W trybie kamery mamy możliwość:
- wyboru trybu filmowania (normalny i noc),
- włączenia doświetlania,
- ustawień balansu bieli,
- ustawień odcienia kolorów.
![]()
Ustawienia jakości zdjęcia oferuje trzy poziomy:
- duża – 3 Mpix,
- średnia – 2 Mpix,
- mała – 0,3 Mpix.
![]()
Tyle samo ustawień jest w trybie Video:
- wysoka – 640 x 480,
- normalna – 320 x 240,
- udostępnianie – 176 x 166.
Aplikacja aparau pozwala na Geotagging zdjęć oraz klipów wideo.
Do pełnej dyspozycji jest przednia kamera, która pozwala na wykonywanie zdjęć w rozdzielczości 320 x 240 oraz nagrywanie filmów w rozdzielczości 176 x 144.
Poniżej porównanie zdjęć z Nokii E52 (lewa) i Canona EOS 1000D (prawa). Oba w trybie automatycznym.
Widać, że kolory na zdjęciach z Nokii są mocno nasycone. Powoduje to lepszy odbiór zdjęcia, które wydaje się bardziej kontrastowe i naturalne. Szumy są na poziomie typowym dla tego typu aparatów. W dzień całkowicie do zaakceptowania – im ciemniej tym gorzej. Automatyczny balans bieli w Nokii jest dość agresywny. Białe jest nawet to, co powinno być szare. Ogólnie jeśli chodzi o krajobrazy, wykonane w dobrych warunkach oświetleniowych, to aparat z E52 jest absolutnie wystarczający.
Zdjęcia nocne. Cztery pierwsze, wykonane w pomieszczeniu zamkniętym, oświetlonym żarówką 40W. Pierwsze z nich w trybie nocnym, drugie w trybie automatycznym, trzecie w nocnym z włączonym doświetlaniem, czwarte w trybie automatycznym z włączonym doświetlaniem.
Dwa kolejne zdjęcia – tryb nocny + nocny z włączonym doświetlaniem.
Kartka formatu A4 i zdjęcie z bliska
Zdjęcie kartki jest ledwo czytelne. Jeszcze gorzej wychodzi fotografowanie małych obiektów, typu wizytówki. Wszystkiemu winien jest brak systemu Auto-Focus.
Zdjęcie z bliska. Obiekt był oddalony o ok. 10 cm od obiektywu. Również kiepsko. O jako takiej ostrości można mówić dopiero w odległości ok. 20 cm od obiektywu.
Inne zdjęcia.
Nakręcone E52 filmy prezentują się następująco:
Podsumowanie
Przyznam, że oczekiwałem czegoś innego. Spodziewałem się dobrze wyposażonego telefonu, który dziedziczy zalety poprzednika i poprawia jego wady. Zawiodą się wszyscy ci, którzy oczekiwali mocnej i wytrzymałej konstrukcji oraz doskonałej ergonomii. Aparat jest dobry do robienia pejzaży, ale w ogóle nie sprawdza się jako np. skaner wizytówek. Klient biznesowy do zdjęć wakacyjnych, to ma zazwyczaj prawdziwy aparat, a na co dzień bardziej ucieszyłby się z dobrego AF i makro.
W mojej ocenie, telefon otrzymuje 6 w 10-cio punktowej skali.
Plusy:
- Dobra bateria,
- Przyzwoita wydajność,
- Dobra jakość dźwięku na słuchawkach,
- GPS,
- Ładne zdjęcia.
Minusy:
- Słabe materiały,
- Delikatna konstrukcja,
- Brak zaślepki na gniazda USB i słuchawkowe,
- Cichy głośnik,
- Brak AF i trybu makro.
Testy wytrzymałości baterii wykonane zostały przez testerów z mobile-review.com.
Testy głośności urządzenia oraz jakości muzyki wykonane zostały przez portal GSMArena.com.
Autor: Paweł Dejko
