O dobrej identyfikacji wizualnej napisano już wiele. W sieci, bibliotekach, księgarniach jest cała masa poradników mówiących co i jak należy robić, gdzie szukać inspiracji i w jaki sposób tworzyć niezapomniane logotypy. Mówi się, że dobre logo powinno być proste, łatwo-zapamiętywane i dobrze oddawać specyfikę instytucji dla której powstaje. Powinno też być na tyle „wyraziste”, żeby na długo utkwiło w ludzkiej pamięci. Niestety niewiele pisze się o tym jak logo wyglądać nie może, a szkoda, bo nie każdy przecież wie, że logo raczej nie powinno kojarzyć się wyraźnie z seksualnością (chyba, że robimy logo dla Sex Shopu), czy znakami historycznymi wykorzystywanymi podczas np. aktu zbrodni przeciwko ludzkości.
Skąd wiem, że nie wszyscy posiadają taką wiedzę? Wystarczy spojrzeć na poniższe „twórczości”, sądzę, że autorom udało się w nich jedno, na pewno są zapamiętywalne, ale czy tak jak tego chcieli?
LabPixel proponuje trzy dodatkowe zasady podczas projektowania logotypów:
1. W miarę możliwości nie korzystajmy podobieństw do znaków, które były wykorzystywane przez tyranów ludzkości:
2. Starajmy się jak to tylko możliwe unikać analogi do czynności seksualnych jakiegokolwiek typu:
3. Pokazywanie na logotypach skojarzeń na temat „niektórych narządów” nie jest zalecane:
Przyznam, że osobiście bałbym się do niektórych przedstawionych tu firm pojechać, wiadomo co by tam na mnie czekało?
Autor: Kamil Ozirski
