3 kwietnia, 2011
Po odświeżeniu modeli E71 i E51, przyszedł czas na E63. Jego następcą ma być model E5. Niestety jak to się często zdarza Nokii, nowy model to tzw. „dwa kroki w przód i kroczek w tył”. Czy osoby do tej pory chwalące sobie Nokię E63 będą chciały wymienić ją na testowaną „mydelniczkę”?
3 grudnia, 2010
Tym razem postanowiłem nadać testowi charakter porównania. Jako stały użytkownik E71, chciałem zestawić go z jego młodszym bratem. W tekście zatem znajdą się porównania i komentarze dotyczące poprzednika. Taka forma pomoże zwłaszcza użytkownikom zainteresowanym przesiadką ze starszego modelu na nowszy, choć i osoby zainteresowane tylko E72 nie powinny zawieść się na jakości testu.
24 października, 2010
Poza tym jak wyglądasz, do kogo docierasz i co oferujesz, równie ważne jest jak to próbujesz sprzedać. Mało wygadany, ponury i jąkający się sprzedawca zepsuje cały efekt pracy stylistów, marketingowców i analityków rynku. Identycznie jest w przypadku firmowych stron www. Dobry projekt, towar i pozycjonowanie to nie wszystko. W wielu przypadkach klient na drodze selekcji będzie w stanie przeczytać treść strony „od deski do deski” i na podstawie tego co tam zobaczy, podjąć decyzję o współpracy z daną firmą.
Ostatnio przeglądając oferty z branży usług weselnych, natrafiłem na stronę znajomych, zajmujących się wideofilmowaniem i fotografią ślubną. Jakość i sposób autopromocji przez nich zastosowana, zmobilizowała mnie do napisania niniejszego artykułu.
14 lipca, 2010
Nokia E52 miała być z założenia telefonem idealnym. Wyposażenie telefonu klasy swojego poprzednika – który dał się zapamiętać jako telefon wyjątkowo solidny, wygodny i szybki – w niezłe multimedia, miało być kluczem do sukcesu. Niestety wyniki naszego testu pokazują, że do ideału droga jest jeszcze daleka. Z tekstem powinny zapoznać się przede wszystkim osoby, które zamierzają wymienić swoją starą E51 na nowszy model, żeby nie okazało się, ze przypadkiem wymienili siekierkę na kijek.
26 czerwca, 2010
O dobrej identyfikacji wizualnej napisano już wiele. W sieci, bibliotekach, księgarniach jest cała masa poradników mówiących co i jak należy robić, gdzie szukać inspiracji i w jaki sposób tworzyć niezapomniane logotypy. Mówi się, że dobre logo powinno być proste, łatwo-zapamiętywane i dobrze oddawać specyfikę instytucji dla której powstaje. Powinno też być na tyle „wyraziste”, żeby na długo utkwiło w ludzkiej pamięci. Niestety niewiele pisze się o tym jak logo wyglądać nie może, a szkoda, bo nie każdy przecież wie, że logo raczej nie powinno kojarzyć się wyraźnie z seksualnością (chyba, że robimy logo dla Sex Shopu), czy znakami historycznymi wykorzystywanymi podczas np. aktu zbrodni przeciwko ludzkości.
25 czerwca, 2010
Budowa wizerunku firmy w Internecie nie jest usługą tanią. Nie ma się czemu dziwić, w końcu inwestycja w wizerunek ma na celu zwiększenie świadomości marki, wzrost sprzedaży i finalnie pomnożenie dochodów. To inwestycja, która ma się szybko zwrócić. Tu nie ma miejsca na fuszerkę i poprawki – wszystko musi być dopięte na ostatni guzik.
Niestety dla wielu przedsiębiorców serwis internetowy jest złem koniecznym, na którym chcieliby zaoszczędzić jak najwięcej. Dobra intelektualne są dla nich abstrakcją, czymś nienamacalnym, a przez to niewiele wartym. Na przeciw nim wychodzą firmy hostingowe czy młodzi „freelanserzy”, którzy za minimalną kwotę (czasem nawet za darmo) oferują możliwość zaistnienia w sieci. Czy to dobra metoda? Naszym zdaniem nie.
12 czerwca, 2010
Wielu znajomych i klientów pyta nas, dlaczego nie wzbogacimy oferty o strony wykonane w technologii flash. Dość popularne są też flash’owe bannery, obecne w ofertach i portfolio naszej konkurencji.
Odpowiedź jest prosta: nasza wizja Internetu jest inna.
Zabrzmiało to może trochę jak z happeningów Apple, ale chociaż nie jesteśmy tak opiniotwórczy jak Steve Jobs, to argumentów przeciwko flash’owi mamy prawdopodobnie więcej niż on.
3 marca, 2010
Internet jest potężnym narzędziem w nieuczciwej walce z konkurencją. Zasadniczo wystarczy od kilku godzin do kilku dni, aby całkowicie zniszczyć reputację danej firmy. Szczególnie narażone na ataki są małe i średnie firmy słabo wypozycjonowane w wyszukiwarkach. Jeśli komuś wydaje się, że skoro jego strona jest na pierwszym miejscu po wpisaniu w Google nazwy firmy, lub na pierwszym miejscu przy wyszukiwaniu lokalnego usługodawcy – i w związku z tym (w jego mniemaniu) jest dobrze wypozycjonowany, a przez to bezpieczny, to się grubo myli.
8 lutego, 2010
Zapewnienie komunikacji z klientami za pośrednictwem tekstowych komunikatorów sieciowych jest obecnie tak samo niezbędne jak posiadanie firmowego telefonu, faksu czy poczty elektronicznej. Spora część klientów wybiera ten sposób komunikacji jako szybszy, a jednocześnie zapewniający względną anonimowość. Już niemal standardem stało się podawanie na stronach internetowych, a nawet wizytówkach identyfikatorów sieci IM. Coraz więcej przedsiębiorstw, zainteresowanych jest dodatkowo specjalistycznym komunikatorem dla firm.